WIĘCEJ SEKSU I

Warto też przypomnieć, że już twórca Nietolerancji miewał kłopoty z seksem na ekranie. Gdy nowojorscy dystrybutorzy obejrzeli Nietolerancję, orzekli, że w filmie jest wszystkiego w bród, prócz należytej dawki seksu. Griffith, który był przy tym obecny, nie namyślał się długo zatelegrafował swoim współpracownikom w Hollywood: „SFILMUJCIE NATYCHMIAST UCZTĘ BALTAZARA!” Zaznaczył też, że epizod ten bez nagich kobiet obejść się nie może. „Zebrałem więc gromadkę ludzi – wspomina znany nam już asystent Griffitha, Joseph Henabery – i podstawową scenę oparłem na fragmencie starego obrazu, znanego jako »Uczta Baltazara«. Mogę was zapewnić, że było to rozpasane przyjęcie. Prawdziwa orgia. Naokoło leżeli biesiadnicy niezupełnie co prawda nadzy, ple prawie. Tym niemniej zarzucano mi, że nie wypełniłem dyspozycji Griffitha — ale nie było już czasu na poprawki. Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że Griffith w Nowym Jorku sfilmował sam kilka nagich kobiet, które wynalazł w dzielnicy czerwonych latarni. Wyglądały straszliwie. Zrobił pięć czy sześć zbliżeń, które wmontował do sekwencji uczty. Nie zajmowaliśmy się już więcej tą sprawą aż do jego powrotu. Powiedział wtedy do mnie, na swój sposób unikając bezpośredniego tonu: Wie pan, to dziwne, gdy pański asystent filmuje sceny lepiej niż pan sam. Minęła chwila, nim skojarzyłem tę uwagę z nim i moją pracą”. Tak pasował Griffith swego asystenta na reżysera.

Cześć, mam na imię Wojtek i zapraszam Cię na mojego bloga, który poświęcony jest bezpośrednio sztucę! Po ukończonej Akademii Sztuk Pięknych postanowiłem założyć tego bloga a we wpisach dzielić się z Wami ciekawostkami, o których się dowiedziałem podczas mojego życia!
<