Jean Epstein

Mitologię Grety Garbo i postaci stworzonych przez niq w filmie próbowano już rozszyfrować wiele razy. Znamy motywy socjo-, psycho- i charakterologiczne tkwiqce u podłoża fascynacji galeriq jej ekranowych femmes fatales, wampów i nieszczęśliwych bohaterek melodramatów. Ileż milionów widzów wzruszało się losami owych tragicznych kochanek, nie zrozumianych żon, rozdartych uczuciowo matek, kobiet upadłych i heroin gotowych do największych ofiarl Wszyscy piszqcy o G recie Garbo sq zgodni, że była nie tylko największq z gwiazd przedwojennego kina, ale także nieprzeciętnq aktorką. To rozróżnienie jest istotne, jeśli uwzględnimy mechanizm działania „systemu gwiazd” stworzonego przez Hollywood po I wojnie. Jak wiemy, system ten pozwalał wielkim wytwórniom produkować potokowo filmowe idole, zastę- pujqc talent aktorski zespołem wypróbowanych, produk- cyjno-eksploatacyjnych zabiegów; umożliwiał wylanso- wanie niemal każdego upatrzonego osobnika na gwiazdę.
Otóż Greta Garbo, będqca niewqtpliwie również wytworem tego systemu, prześcignęła wszystkie konkurentki nie tylko dzięki wyróżniajqcej się osobowości, ale także sardzo specyficznym walorom aktorskim. Górowała tym decydowanie nad takimi współczesnymi gwiazdami, jak Marion Davies, Norma Shearer czy nawet największa jej rywalka o zbliżonym emploi – Marlena Dietrich. A jednak aktorstwie Grety Garbo czy ściślej: o metodach i technice jej gry – napisano niewiele. Częściowo przyczyną tego jest zapewne bogactwo owego bagażu gwiazdorskiej mitologii z całym jego intrygującym, niejasnym, intymno-freudowskim tłem, częściowo zaś fakt, że wszelkie opisy krytyczno-analityczne gry aktorskiej są z reguły ubogie. Być może, dzieje się tak dlatego, że słowny opis gry aktora jest w stanie dać ¡edynie blade pojęcie o samej grze i jej charakterze, że aktora można odczuć i ocenić w pełni tylko w momencie gry, gdy się go ogląda i słucha. Stąd np. szalenie ubogie słownictwo służące do określenia walorów, stylu poziomu gry. Najczęściej ogranicza się ono do recen- zenckich formułek w rodzaju: aktor grał „sugestywnie” lub „bez wyrazu”, „ekspresyjnie” lub „oszczędnie”, „przekonywająco” lub „nieprzekonywająco”, „spontanicznie”, .refleksyjnie” lub „intelektualnie”, całkowicie „identyfikował się” z postacią lub traktował ją „z dystansem”, „wcielał się” w nią, „był” nią itd.

Cześć, mam na imię Wojtek i zapraszam Cię na mojego bloga, który poświęcony jest bezpośrednio sztucę! Po ukończonej Akademii Sztuk Pięknych postanowiłem założyć tego bloga a we wpisach dzielić się z Wami ciekawostkami, o których się dowiedziałem podczas mojego życia!
<