FILM OŚWIATOWY W LATACH 1937—1939

Walka o jakość krótkiego metrażu, rozpoczęta w ubiegłym okresie wydaniem szeregu zarządzeń władz i utworzeniem państwowych komisji kwalifikacyjnych, a następnie powołaniem organizacji związkowej, miała doprowadzić do stopniowej stabilizacji.
Zdawało się, że krótki metraż po latach ciężkich zmagań o prawo bytu wszedł na drogę szybkiego rozwoju, rokującego najlepsze nadzieje. Tymczasem już w 1936 r. pojawiały się w prasie głosy ostrzegawcze, że w krótkim metrażu nie jest dobrze. Wpływy z eksploatacji w dalszym ciągu systematycznie malały i produkcja filmów krótkometrażowych stawała się deficytowa. Od chwili wprowadzenia równego podziału, tj. od 1 IX 1936 r., do kas Związku z eksploatacji poszczególnego tytułu wpłynęło: we wrześniu i październiku 1936 r. po 180,55 zł, w listopadzie — 161,7 zł, w grudniu 129,89 zł, w styczniu 1937 r. — 117,17 zł, a w lutym 107 zł. Czyli w ciągu sześciu miesięcy spadek wpływu za film wynosił z górą 40%. Winę za taki stan rzeczy niektórzy krytycy przypisywali nieudolności władz związkowych, które nie potrafiły w porę zatroszczyć się o zapewnienie racjonalnej eksploatacji i zadbać o właściwy poziom artystyczny realizowanych filmów. Ogromna większość filmów robiona była wyłącznie pod hasłem zdobycia oceny, upoważniającej do ulg fiskalnych, jak to miało już miejsce przed wydaniem zarządzeń o komisjach kwalifikacyjnych. „Żadnych wysiłków natury artystycznej, żadnych poszukiwań lepszych, innych, nowych dróg pisał w Filmie S. Krukowski.

Cześć, mam na imię Wojtek i zapraszam Cię na mojego bloga, który poświęcony jest bezpośrednio sztucę! Po ukończonej Akademii Sztuk Pięknych postanowiłem założyć tego bloga a we wpisach dzielić się z Wami ciekawostkami, o których się dowiedziałem podczas mojego życia!
<